A tu w doniczce coś nowego :) Cóż to jest zapytacie?
Otóż jest to Tymianek :)


A tu w doniczce coś nowego :) Cóż to jest zapytacie?
Otóż jest to Tymianek :)


Zobaczcie sami CO też mi wyrosło zaraz obok czosnku:


Dziś czas na małe podsumowanie. Nasza największa doniczka cały czas żyje, ale kwiatki już tak ochoczo nie wyrastają. Są te co były i tylko nieznacznie ruszają w górę.
No, od ostatniego razu to hiacynty urosły sporo, ale nijak nie chcą zakwitnąć.
No i wiatr był duży i mi trawy połamał :(
Nie ma jednak co rozpaczać, będziemy dbać o nie nadal :)
A to “obraz nÄ™dzy i rozpaczy”, czyli moja doniczka ;) :


Pamiętacie mój różowy kiełek? Pisałam o nim TU.
Oczywiście teraz wygląda nieco dojrzalej. Nie rośnie w zastraszającym tempie, jednak widać, że się rozwija, jest coraz większy i pojawiają się nowe elementy.
Teraz wyglÄ…da tak:



Na pierwszy rzut idą kiełki, które zaraz po wykiełkowaniu były białe. Stopniowo wokół nich zaczęły wyrastać zielone trawki.
Oczywiście urosły sporo. Na razie jednak nadal nie wiadomo czym one są ;)
Dodatkowo pojawiły się nowe, wychodzą jak grzybki po deszczu - jeden po drugim :)
Te pierwsze wyglÄ…dajÄ… tak:


Otóż zostawiłam moje kwiatki samiuteńkie jak palec na cztery aż dni! Zostawiłam i pojechałam na mały urlopik :)
Oczywiście przed wyjazdem bardzo dobrze je podlałam, żeby nie przeschły za bardzo przez ten czas.
Jak je opuszczałam to wyglądały ot tak:



W dzisiejszym odcinku małe podsumowanie:



Biały kiełek. No dwa kiełki. Dla uściślenia - te same, o których wspominałam w TYM poście :)
Więc po tygodniu wygląda to tak:
Oba urosÅ‚y i wypuÅ›ciÅ‚y zielone “trawki” po bokach. W tym skupisku kieÅ‚kowym pojawiÅ‚ siÄ™ również i trzeci. Ten na razie jest jeszcze malutki i biaÅ‚y jak jego starsi sÄ…siedzi.


A po prawej rośnie gąszcz. Trawy, trawy, trawy, a w środku Hiacynt Prawy :)
Tak się zastanawiam, czy z tych traw to coś więcej wyrośnie, czy to już wszystko? ;) Trochę niecierpliwa jestem muszę przyznać, no ale cóż :D
Ale wygląda to bardzo ładnie. Sami zobaczcie:



Oto Hiacynt Lewy.
Rozwija się cały czas. Otwiera się coraz bardziej i coraz szerzej. Z każdą chwilą zbliża się ten dzień, kiedy pojawi się pierwszy kwiatuszek :)
O właśnie tak teraz wygląda:
