Dawno nie zaglądałam do tej wielkiej donicy kwiatowej. Bo i tak mało co tam
się dzieje. Ale dziś odkryłam Nową Iksję:

PS. Stare iksje jakoś tak stoją w miejscu. Strasznie wolno im idzie rozwijanie się.

Dawno nie zaglądałam do tej wielkiej donicy kwiatowej. Bo i tak mało co tam
się dzieje. Ale dziś odkryłam Nową Iksję:


Tak, otóż pojawiły się w końcu kolejne. Kolejne w tej maleńkiej “doniczce” z samymi Iksjami. Niewielkie są jeszcze. Dwa różowe i jeden zielony. Ale jak się dobrze wpatrzycie to na pewno zobaczycie je:


Ostatnio w mojej doniczce znalazłam żyjątko. Najprawdziwszą w świecie.. Glizdę!
Brrrr…
Skubana kręciła się przy najbardziej wyrośniętej Iksji, kiedy ją przydybałam!
I tu krótka informacja dla Towarzystwa Opieki Zwierząt: Glizda żyje i ma się dobrze :)
Zostawiłam ją oczywiście w spokoju skoro się już tu zadomowiła. Niech siedzi, a raczej porusza się, i spulchnia glebę - roślinkom będzie tylko lepiej :)



Pamiętacie mój różowy kiełek? Pisałam o nim TU.
Oczywiście teraz wygląda nieco dojrzalej. Nie rośnie w zastraszającym tempie, jednak widać, że się rozwija, jest coraz większy i pojawiają się nowe elementy.
Teraz wygląda tak:

